Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Replika.
„Sonata miłości” autorstwa Magdaleny Buraczewskiej-Świątek to drugi tom niezwykle poruszającej Sagi Różany Jar. Jeśli zastanawiasz się, czy ta książka jest warta przeczytania, w tym artykule znajdziesz moją szczerą recenzję, bez spoilerów, za to pełną emocji, które towarzyszyły mi w trakcie lektury.
Informacje
-
Tytuł: Sonata miłości.
- Cykl: Różany Jar (tom 2)
- Autorka: Magdalena Buraczewska-Świątek
- Ocena: 4,5/5
- Wydawnictwo: Replika
Kim jest Magdalena Buraczewska-Świątek?
-
Pochodzi z Podlasia – regionu, w którym umiejscowiona jest akcja powieści. Jej opisy przyrody, mentalności mieszkańców i klimatu tamtych miejsc są autentyczne i pełne emocji.
-
Z wykształcenia polonistka i historyczka – co przekłada się na staranną rekonstrukcję realiów epoki i dbałość o język.
-
Miłośniczka muzyki klasycznej, zwłaszcza Chopina – jego utwory często towarzyszą bohaterom jej powieści i symbolicznie podkreślają ich wewnętrzne rozterki.
-
Pisze kobiece powieści historyczne z misją edukacyjną – jej celem jest przywracanie pamięci o mało znanych epizodach z dziejów Polski oraz o roli kobiet w tych wydarzeniach.
-
Prowadzi autorskiego bloga i spotkania autorskie w bibliotekach i domach kultury, gdzie dzieli się swoją pasją do historii i literatury.
Recenzję tomu pierwszego, “Melodia wolności”, znajdziesz w tym artykule.
O czym jest książka „Sonata miłości”?
Pierwszy tom sagi zakończył się w najbardziej emocjonującym momencie i od tamtej pory nie mogłam doczekać się kontynuacji. Magdalena Buraczewska-Świątek nie zostawiła czytelnikom złudzeń – „Sonata miłości” zaczyna się dokładnie tam, gdzie urwała się poprzednia historia. Nadal jest rok 1906, a Królestwo Polskie wciąż zmaga się z codziennością pod zaborem rosyjskim.
Wydawałoby się, że po tylu dramatycznych wydarzeniach bohaterowie znajdą chwilę wytchnienia, ale nic z tego. Tajemniczo znika Stefan, ukochany Aleksandry, a wraz z nim Adam — jej najbliższy przyjaciel i zarządca majątku w Ostrówku. Krążą pogłoski, że Adam współpracuje z carskimi władzami. Aleksandra, rozdarta między złością a nadzieją, spotyka go na balu u generał-gubernatora. Widzi, jak doskonale odnajduje się wśród rosyjskich dygnitarzy… Jak mógł ją zdradzić? Jak mógł zdradzić to, co dla niej najważniejsze? Czy Aleksandra znajdzie w sobie siłę, by kiedykolwiek mu wybaczyć?
Na tym nie koniec zawirowań — w Różanym Jarze pojawia się Kazimierz, brat Stefana. Jest do niego uderzająco podobny, ale jego działania są coraz bardziej dwuznaczne i budzą niepokój. Czy to możliwe, że właśnie on jest carskim szpiegiem odpowiedzialnym za aresztowania w okolicy? Nikt nie chce w to wierzyć, a zwłaszcza młodziutka Zosia, służąca z Różanego Jaru, która wciąż ufa ludziom z całego serca.
Do tego wszystkiego nagle wraca Igor Wołkow — syn gubernatora i dawny adorator Aleksandry. Zjawia się w jej życiu jak cień przeszłości, obiecując pomoc i otwierając przed nią drzwi do świata petersburskiej elity. Czy jego uczucia są szczere? Czy to tylko piękna fasada, za którą kryje się polityczna gra? Aleksandra musi zdecydować, komu zaufać, choć serce coraz częściej mówi co innego niż rozum. Czy Różany Jar, ten ukochany kawałek ziemi, wciąż jest bezpieczny?
Czym zachwyca „Sonata miłości”?
Autorka po raz kolejny oczarowuje klimatem, detalem i emocjami. To książka o miłości do wolności, o trudnym patriotyzmie, o wyborach, których nie da się podjąć bez bólu. A wszystko to spowija czuła, tęskna muzyka Chopina — delikatna jak szept, a jednocześnie potężna jak echo skrywanych pragnień.
Nie sposób nie zachwycić się językiem powieści — pięknym, obrazowym, przesyconym emocjami i historycznym tłem. Z każdej strony bije precyzja i empatia, z jaką autorka odtwarza ducha tamtych burzliwych lat.
A bohaterowie? Są prawdziwi jak nigdy — Zosia, prostolinijna, mądra prostymi słowami, stary Józef, wierny jak skała, sama Aleksandra — rozdarta między miłością a obowiązkiem, polskością a bezpieczeństwem Petersburga. Nawet Natalia znów potrafi zaskoczyć swoją niejednoznacznością. Każdy z nich zostaje w pamięci na długo po zamknięciu książki.
Moje refleksje na temat książki „Sonata miłości”
Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o tym, jak pięknie Magdalena Buraczewska-Świątek maluje słowami obrazy dawnych czasów. „Sonata miłości” to książka nastrojowa, pełna tęsknoty, ale i nadziei. Autorce udało się oddać ducha epoki z niezwykłą wrażliwością.
Szczególne miejsce zajmuje tu muzyka Chopina. Subtelne dźwięki fortepianu przewijają się przez powieść niczym cichy narrator, towarzysząc Aleksandrze w trudnych chwilach i podkreślając jej rozterki.
Bohaterowie, którzy zostają w pamięci
„Sonata miłości” to także pięknie napisani bohaterowie. Aleksandra – rozdarta między wolnością a bezpieczeństwem. Adam – którego lojalność stoi pod znakiem zapytania. Kazimierz – tajemniczy i nieprzenikniony. I oczywiście Zosia – prostolinijna, ufna, z głową pełną ludowych mądrości. Każda z tych postaci to osobna opowieść, która porusza i skłania do refleksji.
Dlaczego warto przeczytać „Sonatę miłości”?
Jeśli kochasz książki, które wzruszają, inspirują i przenoszą w czasie, „Sonata miłości” jest dla Ciebie. To opowieść o miłości do wolności, o tęsknocie za tym, co utracone, o sile, którą daje muzyka i wspólnota. Ta książka zostawia w sercu delikatny akord – dokładnie taki, jaki zostawia po sobie dobra muzyka i prawdziwa literatura.
Podsumowując: Dlaczego warto przeczytać książkę „Sonata miłości”?
Podobnie jak pierwszy tom, “Sonata miłości” to książka, która zachwyca na wielu poziomach – zarówno jako piękna opowieść o uczuciach, jak i jako subtelna lekcja historii.
To lektura, która wciąga od pierwszych stron i nie pozwala o sobie zapomnieć. Jeśli jeszcze wahasz się, czy sięgnąć po drugi tom – nie zwlekaj. Różany Jar czeka na Ciebie z całą swoją magią, nostalgią i subtelną muzyką w tle.
Jeśli spodobała Ci się ta recenzja, zapraszam Cię do śledzenia mojego bloga – znajdziesz tu więcej opinii o książkach, które poruszają i zostają w sercu na długo.
Z całego serca dziękuję Autorce i Wydawnictwu Replika za tę wyjątkową opowieść – pełną emocji, piękna, tęsknoty i nadziei. “Sonata miłości” to książka, która wzrusza, inspiruje i zostawia w sercu cichy akord… dokładnie taki, jaki zostawia po sobie dobra muzyka i dobra literatura. A do tego to wszystko zostało zamknięte w przepięknym wydaniu – prawdziwa uczta dla duszy i oka.
Wyborna Czytelniczka. Kreatywna Asystentka. Pani od Worda.
Wyszukuję inspirujące książki i dzielę się wrażeniami, jakie we mnie pozostawiły.
Asystuję prezesom zarządów, z pasją wykonując zadania administracyjne i operacyjne.
Podsuwam ciekawe rozwiązania w pracy asystentek i sekretarek.
Rozwiązuję problemy z Wordem, opowiadając historie o Pani od Worda.
Wyborna Czytelniczka. Kreatywna Asystentka. Pani od Worda.
Wyszukuję inspirujące książki i dzielę się wrażeniami, jakie we mnie pozostawiły.
Asystuję prezesom zarządów, z pasją wykonując zadania administracyjne i operacyjne.
Podsuwam ciekawe rozwiązania w pracy asystentek i sekretarek.
Rozwiązuję problemy z Wordem, opowiadając historie o Pani od Worda.
