Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Gorzka Czekolada.
„Jak we mgle” Sarah Pekkanen to thriller psychologiczny, który bardzo umiejętnie wykorzystuje oczekiwania czytelnika. Przez długi czas byłam przekonana, że wiem, dokąd zmierza ta historia. Myliłam się. I właśnie za to najbardziej cenię tę powieść. To książka, która nie buduje napięcia pościgami czy brutalnością, ale tajemnicami, emocjami i nieustannym poczuciem, że coś tutaj nie pasuje.
Informacje
-
Tytuł: Jak we mgle
-
Autorka: Sarah Pekkanen
- Ocena: 4/5
- Wydawnictwo: Gorzka Czekolada (Media Rodzina)
Kim jest Sarah Pekkanen?
Sarah Pekkanen to amerykańska pisarka znana przede wszystkim z powieści obyczajowych i thrillerów psychologicznych. Szeroką popularność przyniosły jej książki pisane wspólnie z Greer Hendricks, m.in. “Żona między nami” czy “Anonimowa dziewczyna”, które zdobyły uznanie czytelników dzięki złożonej konstrukcji fabuły i nieoczywistym zwrotom akcji. W “Jak we mgle” Pekkanen ponownie sięga po thriller psychologiczny, koncentrując się jednak nie na samej zbrodni, ale na relacjach matki i córki.
Recenzję książki “Dom ze szkła” znajdziecie tutaj.
O czym jest książka „Jak we mgle”?
Matka, która za wszelką cenę chce chronić córkę.
Córka, która za wszelką cenę chce poznać prawdę o matce.
Ruth i Catherine mają tylko siebie. Nie mają rodziny, przyjaciół ani miejsca, które mogłyby nazwać domem. Przez całe życie wielokrotnie się przeprowadzały, ale Catherine nigdy nie poznała powodów tych nagłych wyjazdów.
Kiedy Ruth zaczyna gubić klucze, zapomina drogę z apteki do domu czy odkłada jajka do kuchennej szafki zamiast do lodówki, zarówno ona, jak i Catherine dochodzą do wniosku, że przyczyną może być choroba Alzheimera. Ta diagnoza wydaje się tłumaczyć wszystko. Przynajmniej na początku.
Catherine, dwudziestoczteroletnia absolwentka specjalizująca się w geriatrii, nie potrafi pogodzić się z myślą, że właśnie teraz może stracić jedyną bliską osobę. Jednocześnie coraz mocniej zaczyna zadawać pytania o przeszłość. Dlaczego przez całe życie żyły w ukryciu? Dlaczego matka zawsze była gotowa do natychmiastowej ucieczki? I co sprawiło, że przez lata tak konsekwentnie unikała ludzi?
Moja matka jest drobną kobietą, lecz na pewno nie można jej zarzucić, że jest miękka czy słaba.
Jest wojowniczką. Jest niezniszczalna. Musi taka być.
Sarah Pekkanen od pierwszych stron buduje atmosferę niepokoju, ale odpowiedzi odsłania bardzo powoli.
„Jak we mgle” – moje refleksje
Gdy zaczynałam tę powieść, byłam przekonana, że mam do czynienia z dramatem rodzinnym.
W mojej głowie rodzi się wizja przyszłości: wszystko obwieszone samoprzylepnymi karteczkami, przypominającymi mamie, żeby sprawdziła, czy wyłączyła kuchenkę i czy spuściła po sobie wodę. Dodatkowy zamek w drzwiach, żeby były bezustannie zamknięte. Mama rozwalona na kanapie, ma przetłuszczone, brudne włosy, bo odmawia mycia się.
Ale może być gorzej. Znacznie gorzej.
Historia kobiety, która powoli traci pamięć, i córki próbującej odnaleźć się w nowej rzeczywistości była poruszająca sama w sobie. Jednocześnie cały czas zastanawiałam się, gdzie w tym wszystkim kryje się zapowiadany thriller psychologiczny.
I właśnie na tym polega siła tej książki.
Sarah Pekkanen bardzo umiejętnie wykorzystuje oczekiwania czytelnika. Prowadzi historię w taki sposób, że przez długi czas wydaje się ona czymś zupełnie innym, niż jest w rzeczywistości. Nie epatuje dynamiczną akcją ani spektakularnymi zwrotami fabuły. Zamiast tego konsekwentnie buduje napięcie poprzez tajemnice, niedopowiedzenia i rosnące poczucie, że coś tu się nie zgadza.
Ogromnym atutem powieści jest sposób prowadzenia narracji. Historię poznajemy z perspektywy obu bohaterek. Obserwujemy wydarzenia oczami Catherine, a jednocześnie czytamy zapiski Ruth, która postanawia opowiedzieć córce historię swojego życia. Dzięki temu stopniowo odkrywamy kolejne elementy układanki, choć długo nie potrafimy złożyć ich w spójną całość.
Nie spisuję wspomnień jedynie po to, żeby powiedzieć jej prawdę o sobie.
Chcę ją nauczyć, jak zniknąć.
Relacja matki i córki
Najbardziej poruszyła mnie relacja między Ruth i Catherine.
Na początku całkowicie rozumiałam Catherine. Dorastała bez rodziny, bez przyjaciół i bez odpowiedzi na najważniejsze pytania dotyczące własnej przeszłości. Nic dziwnego, że chciała wreszcie poznać prawdę.
Ruth z kolei wydawała mi się nadopiekuńcza, zamknięta i momentami wręcz odbierająca córce możliwość normalnego życia.
Z każdą kolejną stroną moje spojrzenie zaczęło się jednak zmieniać. Coraz lepiej rozumiałam motywacje matki, a coraz mniej cierpliwości miałam dla Catherine i jej uporczywego dążenia do odkrycia wszystkich sekretów.
Bardzo lubię książki, które zmuszają mnie do zmiany zdania o bohaterach. Tutaj autorka zrobiła to naprawdę przekonująco.
Atmosfera ważniejsza niż akcja
Jeśli szukacie thrillera pełnego pościgów i gwałtownych zwrotów akcji, “Jak we mgle“ może nie być tym, czego oczekujecie.
Tutaj napięcie budowane jest zupełnie inaczej.
Przez całą powieść towarzyszy czytelnikowi uczucie niepewności. Wiele zachowań Ruth wydaje się dziwnych, ale jednocześnie trudno je jednoznacznie ocenić. Kolejne tajemnice odkrywane są powoli, a atmosfera staje się coraz bardziej gęsta i niepokojąca.
To thriller psychologiczny, który bardziej angażuje emocjonalnie niż adrenaliną.
Czy warto przeczytać „Jak we mgle”?
Zdecydowanie tak.
To bardzo dobrze skonstruowany thriller psychologiczny, który od pierwszych stron intryguje, a zakończeniem potrafi zaskoczyć. Największą siłą tej powieści nie jest jednak sam finał, ale droga, którą autorka prowadzi czytelnika. Każdy kolejny rozdział podważa wcześniejsze przekonania i sprawia, że coraz trudniej ocenić, kto naprawdę ma rację.
Lubię książki, które każą spojrzeć na bohaterów z różnych perspektyw. Takie, w których nic nie jest jednoznaczne, a prawda okazuje się znacznie bardziej skomplikowana, niż początkowo się wydaje. Jak we mgle zdecydowanie należy do tej grupy.
Dla kogo jest książka „Jak we mgle”?
Polecam ją przede wszystkim czytelnikom, którzy lubią thrillery psychologiczne oparte na tajemnicach i emocjach, a nie na nieustannej akcji.
Jeśli cenicie powieści z niejednoznacznymi bohaterami, stopniowo odkrywaną prawdą, gęstą atmosferą oraz historiami, które każą zweryfikować własne oceny, Jak we mgle powinno przypaść Wam do gustu.
To również świetny wybór dla osób, które lubią powieści, w których relacje między bohaterami są równie ważne jak sama zagadka.
Podsumowanie
Kiedy zamknęłam tę książkę, najbardziej zostało ze mną to, jak bardzo zmieniło się moje spojrzenie na bohaterki. Zaczynałam tę historię z przekonaniem, że wiem, kto ma rację. Skończyłam z poczuciem, że autorka od początku prowadziła mnie dokładnie tam, gdzie chciała. I zrobiła to naprawdę znakomicie. “Jak we mgle” to thriller psychologiczny, który nie krzyczy. On powoli osacza czytelnika, a potem zostawia go z pytaniem, czy na pewno potrafimy ocenić czyjeś decyzje, nie znając całej prawdy.
Wydawnictwu dziękuję za książkę do recenzji.
Lubię historie, które zostają w głowie na dłużej. Czytam dużo, ale wybieram uważnie - najczęściej thrillery, powieści historyczne, biografie i obyczajowe.
Swoimi wrażeniami dzielę się na blogu i w mediach społecznościowych, łącząc czytanie z fotografią.
