Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Replika. Patronat medialny.

„Miłość i zbrodnia” to już ósmy tom „Sagi Warszawskiej” Katarzyny Maludy – serii, którą od początku cenię nie tylko za rodzinne historie, ale przede wszystkim za niezwykły sposób opowiadania o Warszawie. Tym razem autorka zabiera czytelników do burzliwego roku 1926, kiedy stolica żyje wydarzeniami przewrotu majowego, a losy Odetty wkraczają w zupełnie nowy etap. Czy najnowsza część zachowała klimat, za który pokochałam tę sagę?

Informacje

  • Tytuł:  Miłość i zbrodnia 

  • Cykl: Saga warszawska (tom 8) 
  • Autorka: Katarzyna Maludy
  • Ocena: 4/5
  • Wydawnictwo: Replika

Kim jest Katarzyna Maludy?

Jak sama o sobie mówi :
“Piszę takie książki, jakie sama chciałabym przeczytać.
Mól książkowy. Nie widzę szans na wyleczenie się z tego stanu. Zainteresowania – historia Polski. Okres zależny od tego, co się akurat dzieje w kraju, bo moim zdaniem współczesność w sposób twórczy (co nie zawsze jest określeniem pozytywnym) rozwija tendencje i błędy przeszłości.”

Książka “Miłość i zbrodnia” to już 8 tom Sagi warszawskiej.

„Miłość i zbrodnia” – Warszawa, która przyciąga mnie od pierwszego tomu

„Miłość i zbrodnia” to już ósmy tom „Sagi Warszawskiej” Katarzyny Maludy – serii, którą od początku cenię nie tylko za rodzinne historie, ale przede wszystkim za niezwykły sposób opowiadania o Warszawie. To właśnie miasto zawsze było dla mnie jednym z najważniejszych bohaterów tej sagi.

Warszawa stała się moim domem 27 lat temu. Nie urodziłam się tutaj, ale to tutaj mieszkam, pracuję i poznaję kolejne zakątki miasta. Dlatego podczas lektury „Sagi Warszawskiej” nie śledzę wyłącznie losów bohaterów. Wypatruję także ulic, placów i dzielnic, które sama dobrze znam. Za każdym razem sprawia mi ogromną przyjemność, gdy fikcyjni bohaterowie poruszają się miejscami, które mijam na co dzień.

Warszawa 1926 roku

Akcja powieści rozgrywa się w burzliwym czasie przewrotu majowego. Na ulicach ważą się losy państwa i młodej demokracji. Warszawa żyje polityką, zamieszkami i niepokojem. Jednocześnie jest miastem, które błyskawicznie się zmienia. Znikają ślady zaborów, powstają nowe kawiarnie i restauracje, po ulicach jeżdżą automobile i dorożki, a eleganckie place kontrastują z drewnianą zabudową biedniejszej Pragi.

Szczególnie uśmiechnęłam się podczas sceny, w której Odetta przejeżdża ulicą Ostrobramską. Mieszkam zaledwie kilka minut stamtąd i takie drobiazgi zawsze sprawiają mi ogromną frajdę. To właśnie za podobne smaczki od lat lubię tę serię.

Wjeżdżała do miasta ulicą Ostrobramską, która wiodła po wysokim nasypie wśród bagien i podmokłych mizernych lasków. Zaraz za nimi zaczynała się biedna, drewniana zabudowa Pragi.

Mam jednak wrażenie, że tym razem Warszawa nie odgrywa już tak wyrazistej roli jak w poprzednich częściach. Nadal jest obecna, nadal czuć, że autorka świetnie zna topografię miasta, ale częściej stanowi tło wydarzeń niż ich główną bohaterkę.

Odetta i druga szansa

Największą siłą tego tomu jest dla mnie Odetta. To już nie impulsywna, beztroska dziewczyna, którą poznaliśmy wcześniej. Żałoba odcisnęła na niej swoje piętno, ale nie odebrała jej odwagi.

Odetta prowadzi samochód, maluje, bierze udział w rajdzie i stopniowo pozwala sobie uwierzyć, że po wielkiej stracie można jeszcze raz otworzyć serce.

Zapragnęła opowiedzieć Joannie o swoim wyzdrowieniu, o chęci wyjścia ze skorupki, doświadczania życia. Nieskładnie jej szło, ale jej siostra i tak zrozumiała.

– Czekałam na to. Czasem nawet się niecierpliwiłam. Rozu­mieliśmy oboje ze Stefanem, że po takich przeżyciach musisz przejść przez żałobę. To bardzo długo trwało. Nie mogliśmy na to patrzeć, bo było nam tak bardzo ciebie żal. Pamiętam przecież, jaka byłaś radosna, jaka żywiołowa, szalona. A potem to wszystko znikło. – Joanna mówiła z nostalgicznym uśmiechem.

– Nie sądzę, żeby ta beztroska i szaleństwo wróciły, ale chciałabym być bliżej życia, poczuć jego tętno.

Mam wrażenie, że „Miłość i zbrodnia” jest przede wszystkim opowieścią o drugiej szansie. O powrocie do życia po stracie. O kobietach, które przestają żyć według oczekiwań innych i zaczynają same decydować o swoim losie.

Nie dotyczy to wyłącznie Odetty. Ciekawie wypada również Maria Żarska, która po latach nieszczęśliwego małżeństwa odkrywa w sobie odwagę do przeżywania własnego życia.

Za to panią Marię Żarską orientacja seksualna Jerzego nie obchodziła nic a nic. Ekscytowało ją zadanie, które ich czekało, i to, że coraz wyraźniej czuła, że między nią a Jerzym możliwe jest to dogłębne porozumienie, o którym mówił jej syn, a co za tym idzie – prawdziwa przyjaźń. I to było to, czego jej najbardziej brakowało w sześćdziesiątej wiośnie życia.

To właśnie kobiece bohaterki nadają tej powieści najwięcej emocji.

Kryminał w cieniu przewrotu majowego

W tym tomie Katarzyna Maludy wyraźniej niż wcześniej skręca w stronę kryminału i powieści historyczno-sensacyjnej.

Tajemnicze włamania, zabójstwa, działalność szpiegów, postać generała Kąckiego oraz śledztwo prowadzone przez podkomisarza Jana Rulskiego tworzą rozbudowaną intrygę, która splata się z wydarzeniami politycznymi i prywatnym życiem bohaterów.

To niewątpliwie nadaje historii inne tempo niż w poprzednich tomach i pokazuje serię z nieco innej strony.

Klimat dwudziestolecia międzywojennego

Niezmiennie zachwyca mnie sposób, w jaki autorka odtwarza realia epoki. Gwara uliczna, rajdy automobilowe, wystawy malarskie, wyścigi konne, pierwsze lotnicze połączenia pasażerskie czy dyskusje o przyszłości odradzającej się Polski sprawiają, że świat przedstawiony wydaje się autentyczny. To dwudziestolecie międzywojenne pełne nadziei, ale także politycznych napięć, społecznych podziałów i trudnych wyborów.

Nie zdawała sobie sprawy, że trzydniowe zamieszki w Warszawie pochłonęły aż tyle ofiar.„Setki zabitych” – krzyczały gazetowe tytuły, „Liczba ofiar może sięgnąć ponad tysiąc osób” – głosiły inne. To było przygnębiające.

Doceniam również dbałość Katarzyny Maludy o historyczne detale. To nie tylko nazwy ulic czy opisy budynków, ale także codzienność mieszkańców. Zapachy potraw unoszące się nad stołami, eleganckie restauracje i skromne domowe kuchnie, warszawska gwara czy obyczaje epoki sprawiają, że świat przedstawiony działa na wszystkie zmysły. Z zainteresowaniem czytałam nawet o dawnych potrawach – szczególnie zaciekawiła mnie wzmianka o cymesie, tradycyjnym daniu kuchni żydowskiej, które pięknie wpisuje się w wielokulturowy obraz przedwojennej Warszawy.

Rynek zastawiony był straganami. Na parterach odnowionych kolorowych kamieniczek sadowiły się sklepy, warsztaty rzemieślnicze coraz liczniejsze kawiarnie i restauracje. Nigdzie nie widać już było ani jednego szyldu z rosyjskim napisami, wszystkie ozdoby, które kojarzyły się z carskim, bizantyjskim stylem już skuto.

To właśnie dbałość o takie szczegóły sprawia, że „Saga Warszawska” pozostaje nie tylko opowieścią o fikcyjnych bohaterach, ale także żywą lekcją historii. Bez szkolnego zadęcia, za to z ogromną dbałością o realia.

Czy warto przeczytać „Miłość i zbrodnia”?

„Miłość i zbrodnia” wyraźnie zmienia akcenty całej serii. Tym razem autorka mocniej skupia się na Odetcie, kobiecych bohaterkach oraz kryminalnej intrydze osadzonej w realiach przewrotu majowego.

Jedną z największych zalet całej „Sagi Warszawskiej” pozostaje dla mnie styl Katarzyny Maludy. Autorka nie goni za sensacją ani nie przyspiesza wydarzeń za wszelką cenę. Pozwala bohaterom i miastu wybrzmieć we własnym rytmie. Dzięki temu przez tę historię po prostu się płynie, zatrzymując uwagę nie tylko na wydarzeniach, ale również na detalach, które budują atmosferę epoki.

Fiat 509 Odetty był jednym z mniejszych, a ona sama w skórzanej czapce, spod której wymykały się kędziorki włosów, w okularach, bajecznie kolorowym szaliku i rękawiczkach wyglądała bojowo i prześlicznie.

Jeśli śledzicie losy bohaterów „Sagi Warszawskiej” od początku, z pewnością będziecie ciekawi, dokąd zaprowadzi ich ten nowy etap historii. A jeśli dopiero planujecie rozpocząć przygodę z serią, zdecydowanie polecam zacząć od pierwszego tomu. To właśnie wtedy najlepiej widać, jak na przestrzeni lat zmieniają się nie tylko bohaterowie, ale także sama Warszawa.

Dla kogo jest książka „Miłość i zbrodnia”?

„Miłość i zbrodnia” to propozycja przede wszystkim dla czytelników, którzy od początku towarzyszą bohaterom „Sagi Warszawskiej” i chcą poznać dalsze losy Odetty. Spodoba się również osobom lubiącym powieści historyczne, w których fikcyjne wydarzenia przeplatają się z autentycznymi postaciami i ważnymi momentami z historii Polski.

Jeśli cenicie klimat dwudziestolecia międzywojennego, silne kobiece bohaterki oraz historie pokazujące, że nawet po bolesnych doświadczeniach można odnaleźć nowy sens życia, ten tom z pewnością Was zainteresuje.

Jeżeli natomiast dopiero zaczynacie przygodę z „Sagą Warszawską”, zdecydowanie polecam rozpocząć od pierwszego tomu. Dzięki temu znacznie pełniej poznacie bohaterów i lepiej dostrzeżecie, jak zmieniają się oni – i sama Warszawa – na przestrzeni kolejnych lat.

Najczęściej zadawane pytania

Czy „Miłość i zbrodnia” można czytać bez znajomości wcześniejszych tomów?

Można, ale zdecydowanie więcej przyjemności z lektury będą mieli czytelnicy, którzy znają wcześniejsze losy bohaterów. To saga, w której kolejne wydarzenia i relacje budowane są przez wiele tomów.

Czy „Miłość i zbrodnia” to powieść historyczna czy kryminał?

To przede wszystkim powieść historyczno-obyczajowa z wyraźnie rozbudowanym wątkiem kryminalnym, osadzona w realiach przewrotu majowego 1926 roku.

Który tom Sagi Warszawskiej jest najlepszy?

To kwestia indywidualnego odbioru, ale moim zdaniem największą siłą całej serii pozostaje umiejętne połączenie historii Warszawy z losami bohaterów na przestrzeni kolejnych pokoleń.

Podsumowanie

„Miłość i zbrodnia” to tom, który wyraźnie zmienia akcenty całej serii. Tym razem Katarzyna Maludy mocniej skupia się na losach Odetty, kobiecych bohaterkach oraz kryminalnej intrydze osadzonej w realiach przewrotu majowego. Nie zabrakło również tego, co od początku wyróżnia „Sagę Warszawską” – starannie odtworzonego tła historycznego, dbałości o detale i klimatu dwudziestolecia międzywojennego.

To książka przede wszystkim dla osób, które od lat towarzyszą bohaterom sagi i chcą poznać dalsze losy Odetty. Sięgną po nią również czytelnicy lubiący powieści historyczne z wyrazistymi kobiecymi postaciami, osadzone w ważnych momentach historii Polski.

Jeśli dopiero planujecie rozpocząć przygodę z „Sagą Warszawską”, polecam zacząć od pierwszego tomu. Dzięki temu znacznie pełniej poznacie bohaterów, ich wybory i emocje, a także będziecie mogli obserwować, jak na przestrzeni kolejnych lat zmienia się nie tylko ich życie, ale również sama Warszawa.

Jeśli chcesz przeczytać recenzję pierwszego tomu Sagi Warszawskiej, zajrzyj tutaj.

Recenzję drugiego tomu znajdziesz w tym miejscu.

Na recenzję tomu trzeciego zapraszam na tę stronę

Recenzja tomu czwartego – Małżeńskie więzi.

Recenzja tomu piątego – Narzeczona rewolucjonisty.

Recenzja tomu szóstego – Tango dla trojga.

Recenzja tomu siódmego – Dwie siostry

Wydawnictwu Replika dziękuję za egzemplarz do recenzji. 

Autorka: Joanna Tkacz
Autorka: Joanna TkaczWyborna Czytelniczka

Lubię historie, które zostają w głowie na dłużej. Czytam dużo, ale wybieram uważnie - najczęściej thrillery, powieści historyczne, biografie i obyczajowe.
Swoimi wrażeniami dzielę się na blogu i w mediach społecznościowych, łącząc czytanie z fotografią.

Autorka: Joanna Tkacz
Autorka: Joanna TkaczWyborna Czytelniczka

Lubię historie, które zostają w głowie na dłużej. Czytam dużo, ale wybieram uważnie - najczęściej thrillery, powieści historyczne, biografie i obyczajowe.
Swoimi wrażeniami dzielę się na blogu i w mediach społecznościowych, łącząc czytanie z fotografią.

Jeśli podobają Ci się moje recenzje, możesz wesprzeć moją pracę
i postawić mi

Powiązane wpisy