Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Albatros.
„Wspólniczka” to siódmy tom bestsellerowego cyklu o Eddiem Flynnie – byłym oszuście, a obecnie błyskotliwym adwokacie, który nie boi się żadnego wyzwania. Steve Cavanagh po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzem thrillerów prawniczych. „Wspólniczka” to opowieść, w której sala sądowa zamienia się w scenę walki o prawdę, a czytelnik zostaje wciągnięty w wir emocji, zwrotów akcji i niewiarygodnego napięcia.
Informacje
Tytuł: Wspólniczka.
- Cykl: Eddie Flynn (7 tom)
Autor: Steve Cavanagh
- Ocena: 5/5
- Wydawnictwo: Albatros
Kim jest Steve Cavanagh?
Jest prawnikiem i pisarzem. Uznany przez krytyków, nagradzany autor serii sensacyjnych thrillerów prawniczych z Eddiem Flynnem. Jego trzecia powieść Kłamca została wyróżniona nagrodą Gold Dagger dla najlepszej powieści kryminalnej 2018 roku. Cavanagh jest połową duetu autorów nagrywających popularne, dostępne online podcasty „Two Crime Writers and a Microphone”, w których wraz pisarzem Lucą Veste’em omawiają najnowsze wydarzenia na światowym rynku wydawniczym (i nie tylko). Wkręceni to pierwsza powieść tego autora poza serią.
„Zarzut” to kolejny dowód na jego literacki talent. Książka miała polską premierę 29 stycznia 2025 roku.
O czym jest książka „Wspólniczka”
Najgorętsza sprawa w Ameryce. Wynagrodzenie, o którym większość prawników może tylko pomarzyć. Kiedy Otto Peltier, dotychczasowy obrońca oskarżonej, prosi Eddiego Flynna o przejęcie sprawy, Eddie waha się. Jest błyskotliwy, przebiegły i piekielnie sprytny, ale wciąż dźwiga ciężar dawnych traum. Jedno wie na pewno – nie podejmie się obrony nikogo, co do kogo nie ma stuprocentowego przekonania, że jest niewinny.
Dlaczego więc decyduje się walczyć o Carrie? Bo czuje to instynktownie – ona nie kłamie. Problem w tym, że w świecie, w którym opinia publiczna już wydała wyrok, przekonanie ławy przysięgłych graniczy z cudem.
Prawda ma swoją wagę. Swoją gęstość. Słychać ją, kiedy uderza cię w pierś, trafia w samo serce i wypełnia trzewia. Prawdę się czuje. Jest tak gęsta i tak niezaprzeczalna, że można ją ciąć na kawałki. Na ogół po prostu wiesz, że ją słyszysz.
Carrie jest żoną Daniela Millera – bogatego menedżera, którego wszyscy uważają za bezwzględnego seryjnego mordercę, znanego jako Piaskun. Jego makabrycznym podpisem jest wycinanie oczu ofiarom i zasypywanie ran piaskiem. Dom Carrie jest oblężony przez dziennikarzy i protestujących, a nienawiść opinii publicznej nie zna granic. W końcu jak można nie wiedzieć, że jest się żoną zabójcy?
Moje refleksje na temat książki „Wspólniczka”
Nie wierzę, że Cavanagh znowu to zrobił! Ponownie wywiódł mnie w pole i wodził za nos przez niemal 400 stron. A przecież przeczytałam już wiele jego książek i powinnam być na to gotowa. No cóż, nie byłam!
Jak zawsze w historii z Flynnem, sercem książki jest proces. Sala sądowa to jego scena, a on sam – prawdziwy mistrz. Jego dominacja w trakcie rozprawy to czysta sztuka. Od mistrzowskich przesłuchań świadków, przez zaskakujące dowody, aż po to, jak jego zespół zawsze zdaje się być dwa kroki przed wszystkimi – to sprawia, że czułam się tak, jakbym siedziała w ławie i sama obserwowała każdy jego ruch. Eddie Flynn w niczym nie ustępuje Jackowi Brigance’owi z „Czasu zabijania”, a momentami… wręcz go przewyższa.
Czy Eddie zdoła udowodnić niewinność Carrie? Czy prawdziwy Piaskun w końcu pokaże swoje oblicze i przestanie terroryzować Nowy Jork? Tego zdradzić nie mogę – to musicie odkryć sami.
Uwielbiał zabijać. Akt odbierania komuś życia dawał mu niezapomniany dreszcz przyjemności.
Mocne strony książki “Wspólniczka”
Cavanagh po raz kolejny napisał thriller, od którego po prostu nie da się oderwać. Zaskakujące zwroty akcji, perfekcyjne tempo, napięcie trzymające za gardło i nieustanna niepewność sprawiają, że czyta się go jednym tchem. Tym razem na scenie pojawia się także nowy bohater – Gabriel Lake, były agent FBI, którego tajemnicza osobowość nadaje opowieści dodatkowej głębi. A więź łącząca Eddiego i jego zespół to coś, co naprawdę porusza czytelnika – w trakcie lektury nie sposób im nie kibicować, jakby byli bliskimi znajomymi.
Autor manipulował mną jak marionetką – i to nie raz, ale co najmniej dwa razy! A kiedy już sądziłam, że wiem wszystko, zaserwował mi finał, którego kompletnie się nie spodziewałam.
Podsumowanie
Steve Cavanagh po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzem w konstruowaniu thrillerów prawniczych. „Wspólniczka” to książka, która trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony, bawi się emocjami czytelnika i udowadnia, że w świecie Eddiego Flynna nic nie jest oczywiste.
Jeśli kochasz thrillery, w których sala sądowa staje się polem bitwy o prawdę, a każdy rozdział niesie nowe zaskoczenie – „Wspólniczka” jest dla Ciebie lekturą obowiązkową.
W posłowiu Cavanagh pisze, że ma nadzieję dostarczać nam rozrywki z Eddiem Flynnem jeszcze przez długie lata. Mam taką samą nadzieję – bo ja już odliczam dni do kolejnego tomu!
Wydawnictwu dziękuję za egzemplarz do recenzji. Jeśli chcesz przeczytać o cyklu z Eddiem Flynnem, zajrzyj na tę stronę.
Jeśli interesują Cię inne moje recenzje, zajrzyj do mojego bloga.
Wyborna Czytelniczka. Kreatywna Asystentka. Pani od Worda.
Wyszukuję inspirujące książki i dzielę się wrażeniami, jakie we mnie pozostawiły.
Asystuję prezesom zarządów, z pasją wykonując zadania administracyjne i operacyjne.
Podsuwam ciekawe rozwiązania w pracy asystentek i sekretarek.
Rozwiązuję problemy z Wordem, opowiadając historie o Pani od Worda.
Wyborna Czytelniczka. Kreatywna Asystentka. Pani od Worda.
Wyszukuję inspirujące książki i dzielę się wrażeniami, jakie we mnie pozostawiły.
Asystuję prezesom zarządów, z pasją wykonując zadania administracyjne i operacyjne.
Podsuwam ciekawe rozwiązania w pracy asystentek i sekretarek.
Rozwiązuję problemy z Wordem, opowiadając historie o Pani od Worda.
