Współpraca reklamowa z Wydawnictwo Filia.

„Przez trudy do gwiazd” Anny Rybakiewicz to poruszająca opowieść o pamięci, która staje się ostatnim schronieniem dla tożsamości, i o relacji, która przetrwała czas, gniew i wojenną traumę. Autorka splata losy syberyjskich zesłańców z historią kobiety próbującej odzyskać siebie po utracie wspomnień, tworząc powieść cichą, bolesną i bardzo ludzką.

Informacje

  • Tytuł: Przez trudy do gwiazd.

  • Autorka: Anna Rybakiewicz

  • Ocena: 4/5
  • Wydawnictwo: Filia

Kim jest Anna Rybakiewicz?

Absolwentka Wydziału Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, która od 2016 roku wykonuje zawód radcy prawnego. Uwielbia słuchać ludzkich historii. Intrygują ją losy przodków, do których niejednokrotnie odnosi się w swoich powieściach. W swoich książkach powraca do dawno minionych lat, ukazując przy tym nieoczywiste i wyszukane detale historyczne, przywołując zapomniane miejsca, które za sprawą stworzonych przez nią postaci, na nowo budzą się do życia. Fakt, że inspiruje się prawdziwymi wydarzeniami sprawia, że jej powieści czyta się z zapartym tchem, przeżywa się o wiele mocniej i niezwykle trudno jest o nich zapomnieć.

O czym jest książka „Przez trudy do gwiazd”?

„Przez trudy do gwiazd” to powieść, która nie krzyczy emocjami, ale powoli i konsekwentnie osadza je w czytelniku. Anna Rybakiewicz po raz kolejny sięga po trudną historię i nadaje jej bardzo ludzki, intymny wymiar. To opowieść o syberyjskich zesłańcach, ale także o pamięci, która bywa jedyną rzeczą, jakiej nie da się człowiekowi odebrać.

Pociąg szarpnął, a mnie w tej samej chwili coś szarpnęło za serce. Poczułam, że zostałam wyrwana ze swojego kochanego domu, z własnego życia, z dzieciństwa. Wieziono mnie teraz w brudnym, cuchnącym wagonie jak rzecz. Odebrano mi wszystko, nie dając nic w zamian. 

Autorka prowadzi nas przez świat siarczystych mrozów, głodu, chorób i wyniszczającej pracy, a jednocześnie pokazuje, że nawet w nieludzkich warunkach rodziły się więzi, przyjaźnie i uczucia, bez których przetrwanie byłoby niemożliwe. Ta książka boli, ale robi to w sposób cichy i bardzo prawdziwy.

Anastazja i życie po utracie pamięci

Współczesna warstwa powieści skupia się na 68 letniej Anastazji Zielińskiej, która po przebytym udarze traci pamięć i umiejętność czytania. Nie rozpoznaje najbliższych, nie wie, kim są Gosia i Łukasz, którzy odbierają ją ze szpitala. Jedynym miejscem, które budzi w niej poczucie bezpieczeństwa, jest stary rodzinny dom w Boguszycach.

W tej sytuacji opiekę nad Anastazją przejmuje Leon Białowąs, sąsiad zapamiętany przez nią jako „największy łobuz na świecie”. Ich relacja od początku naznaczona jest napięciem, niedopowiedzeniami i przeszłością, która stopniowo zaczyna domagać się głosu. To właśnie Leon staje się łącznikiem między tym, co było, a tym, co jeszcze można odzyskać.

Pamiętnik i powrót do Sybiru

Kluczem do odzyskania wspomnień okazuje się pożółkły pamiętnik z czasów II wojny światowej, codziennie czytany Anastazji przez Leona. To z jego kart wyłania się dramatyczna historia zesłanej na Sybir rodziny Zielińskich. Autorka nie unika trudnych tematów: prymitywnych warunków życia, głodu, robactwa, chorób i śmierci. Jednocześnie pokazuje, że nawet w tym piekle byli ludzie, dzięki którym można było przetrwać.

W tej części powieści szczególnie wybrzmiewa motyw utraty wszystkiego, co buduje tożsamość: domu, dzieciństwa, poczucia bezpieczeństwa. Pamięć staje się tu jedynym bastionem, ostatnim miejscem, w którym można schronić siebie sprzed wojny i zesłania.

– A to co? – zapytał, wyciągając spod siennika zawinięte kromki chleba. 

Zrobiło mi się gorąco.

– To nic takiego – powiedziałam szybko. – Tak na wszelki wypadek, gdybym w nocy zgłodniała.

Kłamałam, a on o tym wiedział. Nawet mając piwnicę pełną zapasów, wciąż nie docierało do mnie, że głód skończył się raz na zawsze. Stare przyzwyczajenia wciąż przejmowały nade mną kontrolę. 

Moje refleksje na temat książki “Przez trudy do gwiazd”.

Relacja Anastazji i Leona jest jednym z najmocniejszych punktów książki. Pełna sprzecznych emocji, gniewu, żalu i niewypowiedzianych uczuć, rozwija się powoli i bardzo naturalnie. To nie jest łatwa historia, nie ma w niej prostych odpowiedzi ani jednoznacznych ocen. Im więcej wspomnień wraca do Anastazji, tym wyraźniej widać, jak bardzo losy tych dwojga były ze sobą splecione.

Leon nie jest tylko opiekunem czy sąsiadem. Jest strażnikiem pamięci, kimś, kto pomaga Anastazji odzyskać nie tylko przeszłość, ale też siebie samą. Ta relacja nadaje powieści głębi i sprawia, że historia nabiera bardzo osobistego wymiaru.

Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę?

Anna Rybakiewicz umiejętnie łączy fikcję literacką z prawdą historyczną. Choć tematyka sybiracka pojawiała się już w wielu powieściach, „Przez trudy do gwiazd” wyróżnia się spokojem narracji i skupieniem na emocjach bohaterów. To książka, która nie epatuje okrucieństwem, ale pozwala je odczuć.

Autorka pokazuje siłę kobiet, ich determinację i wolę przetrwania, często napędzaną gniewem, buntem i pragnieniem zachowania resztek godności. To również opowieść o tym, że pamięć bywa bolesna, ale jej utrata może być jeszcze dotkliwsza.

Dla kogo jest książka „Przez trudy do gwiazd”?

To książka dla czytelników, którzy cenią powieści historyczne z wyraźnym tłem emocjonalnym. Dla tych, którzy lubią historie o pamięci, relacjach i trudnych wyborach. Dla osób, które nie boją się smutku i melancholii, ale szukają w literaturze także nadziei i światła.

Podsumowanie

„Przez trudy do gwiazd” to powieść, która zostaje w sercu na długo. Przypomina, że nawet w najciemniejszych czasach można odnaleźć sens, a pamięć, choć krucha, potrafi ocalić tożsamość. To jedna z tych książek, które czyta się spokojnie, uważnie i z dużą wrażliwością.

Publikacja w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Filia. Wydawnictwu dziękuję za egzemplarz do recenzji.

Jeśli chcesz przeczytać moje recenzje innych książek, koniecznie zajrzyj na bloga.

Autorka: Joanna Tkacz
Autorka: Joanna TkaczWyborna Czytelniczka

Lubię historie, które zostają w głowie na dłużej. Czytam dużo, ale wybieram uważnie — najczęściej thrillery, powieści historyczne, biografie i obyczajowe.
Swoimi wrażeniami dzielę się na blogu i w mediach społecznościowych, łącząc czytanie z fotografią.

Autorka: Joanna Tkacz
Autorka: Joanna TkaczWyborna Czytelniczka

Lubię historie, które zostają w głowie na dłużej. Czytam dużo, ale wybieram uważnie — najczęściej thrillery, powieści historyczne, biografie i obyczajowe.
Swoimi wrażeniami dzielę się na blogu i w mediach społecznościowych, łącząc czytanie z fotografią.

Jeśli podobają Ci się moje recenzje, możesz wesprzeć moją pracę
i postawić mi

Powiązane wpisy