Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Znak.

„Pamięć drzewa” Tiny Vallès to książka, która nie potrzebuje wielkich słów. Mówi szeptem, a mimo to zostaje w czytelniku na długo. To opowieść o przemijaniu, o chorobie widzianej oczami dziecka i o pamięci, która rodzi się z codziennych gestów. O tym, że żegnanie się rzadko bywa jednorazowym momentem, a częściej jest procesem rozciągniętym w czasie, cichym i bolesnym.

Informacje

  • Tytuł: Pamięć drzewa

  • Autorka:  Tina Vallès

  • Ocena: 5/5
  • Wydawnictwo: Znak

Kim jest Tina Valles?

Tina Vallès to ceniona katalońska pisarka, redaktorka i tłumaczka, która zyskała międzynarodowe uznanie dzięki swojej niezwykłej wrażliwości i umiejętności opisywania skomplikowanych emocji w prostej, poetyckiej formie.

Absolwentka filologii katalońskiej na Uniwersytecie w Barcelonie. Pisarka, tłumaczka i korektorka. Współredaktorka cyfrowego magazynu opowiadań „Paper de Vidre”. Opublikowała kilka książek dla dorosłych, pisze także opowiadania dla dzieci.
W 2017 roku otrzymała nagrodę „Llibres” za książkę „La memòria de l’arbre”, której prawa zostały sprzedane na ponad 20 języków. W 2020 roku jej książka „Karteczki pana Niemamnie” zdobyła nagrodę Folch i Torres.

O czym jest książka „Pamięć drzewa”?

Jan mieszka w Barcelonie wraz z rodzicami. Kiedy jego dziadkowie opuszczają Vilaverd i wprowadzają się do nich, od razu zauważa, że coś jest nie tak. Jego niepohamowana radość nie pasuje do cichych rozmów między babcią a mamą, spojrzeń, które wymieniają dorośli, i szklistych oczu dziadka.

Nie rozumie jeszcze wszystkiego, ale czuje napięcie, które osiada w powietrzu. Widzi spojrzenia dorosłych, słyszy urwane rozmowy i obserwuje coraz większą kruchość dziadka.

Gdy dziadek milczy, ogarnia mnie strach.

Perspektywa dziecka nadaje tej historii szczególną delikatność. Jan nie analizuje choroby, nie nazywa jej wprost. On patrzy, zapamiętuje, chłonie świat takim, jaki jest, nawet jeśli staje się on coraz trudniejszy do uniesienia. Jego relacja z dziadkiem opiera się na drobnych rytuałach. Wspólne powroty ze szkoły, kanapka na podwieczorek, spacery, przytulanie drzew, gra w domino, naprawianie zegarów, obieranie pomarańczy, opowiadane przed snem historie. Te zwyczajne czynności stają się nośnikiem emocji i znaczeń.

Vallès pokazuje, że pamięć nie powstaje z wielkich wydarzeń, lecz z codzienności. Z chwil, które w momencie trwania wydają się zwykłe, a dopiero z czasem nabierają ciężaru i sensu.

Żegnanie się po trochu

Choroba dziadka postępuje, a wraz z nią zmienia się cała rodzina. Każdy radzi sobie inaczej, każdy próbuje odnaleźć własny sposób na oswojenie straty, która dopiero nadejdzie. 

Vallès jednak nie epatuje dramatyzmem. Pozwala wybrzmieć ciszy, spojrzeniom, temu, co niewypowiedziane.

W prawdziwym życiu nie ma pożegnalnych listów ze zdaniami, które wywołują łzy wzruszenia. I dziadek żyje. Wciąż żyje. Dziadek nie napisał żadnego listu, ponieważ od kilku miesięcy żegna się ze mną po trochu.

To jedno z najbardziej poruszających miejsc w książce. Bo Dziadek nie żegna się jednym gestem, robi to powoli, dzień po dniu, ucząc wnuka uważności na czas, który jest dany.

Moje refleksje na temat książki „Pamięć drzewa”.

„Pamięć drzewa” to cicha, kameralna opowieść o rodzinie mierzącej się z chorobą seniora rodu. Tina Vallès pisze oszczędnie i subtelnie. Krótkie rozdziały i proste dialogi niosą w sobie ogrom emocji, wypełnionych znaczącą ciszą. Autorka pokazuje, że to codzienność i drobne gesty są nośnikiem najważniejszych uczuć.

To książka o akceptacji przemijania i o uważności na ludzi. Tak jak słoje drzewa zapisują kolejne lata, tak my budujemy się z warstw wspomnień. Ta historia zostaje w sercu na długo, jak delikatne wzruszenie i myśl, do której chce się wracać.

Tylko patrzę. Nie trzeba nic widzieć.

Autorka pisze oszczędnie i precyzyjnie. Krótkie rozdziały, proste dialogi i uważnie dobrane słowa tworzą przestrzeń, w której czytelnik może się zatrzymać. Ta książka nie narzuca emocji, ale pozwala je poczuć. Jej siłą jest prostota, subtelna symbolika i metafora drzewa, którego słoje zapisują kolejne lata, tak jak w nas zapisują się wspomnienia.

Dla kogo jest „Pamięć drzewa”?

To książka dla czytelników, którzy cenią literaturę cichą i refleksyjną. Dla tych, którzy lubią niespieszne opowieści skupione na relacjach, emocjach i codzienności. Dla osób, które nie boją się tematów przemijania, choroby i straty, ale szukają w nich czułości, a nie patosu.

Dlaczego warto po nią sięgnąć?

„Pamięć drzewa” uczy uważności. Przypomina, że najważniejsze rzeczy dzieją się pomiędzy słowami, w drobnych gestach i wspólnym milczeniu. To książka, która pomaga zrozumieć, że pamięć jest fundamentem naszej tożsamości i że żegnanie się może być formą miłości.

Podsumowanie:

“Pamięć drzewa” to książka, która przyciąga spokojem. Twarda oprawa, pastelowa okładka i subtelna estetyka sprawiają, że chce się ją wziąć do ręki i otworzyć bez pośpiechu. A potem okazuje się, że ta niewielka objętościowo historia niesie w sobie ogrom emocji, których nie da się nazwać jednym słowem.

To jedna z tych historii, które czyta się powoli, z namysłem. Zostaje w sercu jak delikatne wzruszenie i cicha refleksja nad tym, co naprawdę tworzy nasze życie. „Pamięć drzewa” nie krzyczy, nie domaga się uwagi. Po prostu jest. I właśnie dlatego tak bardzo porusza.

Wydawnictwu dziękuję za egzemplarz do recenzji. 

Jeśli chcesz poznać inne moje recenzje, zajrzyj na tę stronę. 

Autorka: Joanna Tkacz
Autorka: Joanna TkaczWyborna Czytelniczka

Lubię historie, które zostają w głowie na dłużej. Czytam dużo, ale wybieram uważnie — najczęściej thrillery, powieści historyczne, biografie i obyczajowe.
Swoimi wrażeniami dzielę się na blogu i w mediach społecznościowych, łącząc czytanie z fotografią.

Autorka: Joanna Tkacz
Autorka: Joanna TkaczWyborna Czytelniczka

Lubię historie, które zostają w głowie na dłużej. Czytam dużo, ale wybieram uważnie — najczęściej thrillery, powieści historyczne, biografie i obyczajowe.
Swoimi wrażeniami dzielę się na blogu i w mediach społecznościowych, łącząc czytanie z fotografią.

Jeśli podobają Ci się moje recenzje, możesz wesprzeć moją pracę
i postawić mi

Powiązane wpisy