Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Replika. Patronat medialny.
„Dwie siostry” Katarzyny Maludy to powrót do Warszawy, która dopiero uczy się oddychać wolnością, a jednocześnie historia kobiet próbujących odnaleźć własne miejsce w świecie pełnym zmian, niepewności i cichej nadziei. Już od pierwszych stron Sagi Warszawskiej czułam, że ta opowieść zostanie ze mną na długo, dlatego z ogromną radością i wzruszeniem objęłam patronatem medialnym jej siódmy tom.
Informacje
Tytuł: Dwie siostry.
- Cykl: Saga warszawska (tom 7)
- Autorka: Katarzyna Maludy
- Ocena: 4/5
- Wydawnictwo: Replika
Kim jest Katarzyna Maludy?
Jak sama o sobie mówi :
“Piszę takie książki, jakie sama chciałabym przeczytać.
Mól książkowy. Nie widzę szans na wyleczenie się z tego stanu. Zainteresowania – historia Polski. Okres zależny od tego, co się akurat dzieje w kraju, bo moim zdaniem współczesność w sposób twórczy (co nie zawsze jest określeniem pozytywnym) rozwija tendencje i błędy przeszłości.”
Książka “Tango dla trojga” to już 6 tom Sagi warszawskiej.
„Dwie siostry” – Joanna i Otusia jako dwa sposoby przeżywania świata
Sercem powieści są Joanna i Odetta, siostry połączone więzami krwi, lecz coraz częściej mijające się w swoich emocjach i wyborach.
Joanna to młoda lekarka, która dorosłość poznała zbyt wcześnie. Medycyna staje się dla niej nie tylko powołaniem, lecz także schronieniem przed własnymi lękami i poczuciem inności. Funkcjonuje w świecie, w którym kobiety muszą nieustannie udowadniać swoją wartość, dlatego uczy się opanowania i emocjonalnej powściągliwości. Wydaje się pogodzona z myślą, że miłość nie jest dla niej, choć pod powierzchnią rozsądku pozostaje cicha potrzeba bliskości.
Upór, konsekwencja i pracowitość! To były jej wytyczne w życiu. Stanowiły broń przed izolacją, bezsensem istnienia i upokarzającą świadomością, że jedynym uczuciem, jakie może wzbudzać taki ktoś jak ona, jest litość. Na to Joanna nigdy nie pozwoli!
Odetta, zwana Otusią, jest jej przeciwieństwem. Impulsywna, pełna życia i spragniona uczuć, próbuje oswoić niepewność świata poprzez relacje i emocje. Tańczy tango, zakochuje się szybko i wierzy, że szczęście można odnaleźć choćby na krótką chwilę. Jej spontaniczność bywa ucieczką, ale też formą odwagi w przeżywaniu życia bez zabezpieczeń.
Nie zdecydowała się jeszcze, jaka dziedzina sztuki ją pasjonuje. Tak naprawdę za najbardziej interesujące dzieło sztuki uważała siebie. Dlatego tak ważne było, jaki płaszcz założy, który kapelusz do niego pasuje, czy boa dostatecznie podkreśla smukłość jej sylwetki, a kolor sukni świetlistość cery. Efekt wiecznie kontrolowała w lustrach, oknach wystawowych sklepów i wzroku znajomych mężczyzn.
Relacja sióstr nie daje łatwego poczucia bliskości. To raczej subtelne napięcie, brak porozumienia i próby odnalezienia siebie nawzajem mimo rosnących różnic.
Władeczka i cicha siła kobiecego świata
Ważnym elementem tej części sagi jest Władeczka. Biedna, pracowita i ambitna, chwyta szansę na naukę i lepsze życie z cichą determinacją, która budzi ogromną sympatię.
Pracując jako salowa w szpitalu, z podziwem obserwuje Joannę, widząc w niej symbol świata, do którego sama dopiero próbuje się zbliżyć. Joanna jawi się jej jako ktoś niemal niedostępny. Piękna, elegancka i pewna siebie, należąca do rzeczywistości, która wydaje się Władeczce odległa.
Władeczka podziwiała Joannę z całego serca nie tylko dlatego, że była kobietą lekarzem, ale dlatego jeszcze, że wydawała jej się piękna i tak niesamowicie elegancka. Joanna bardzo zdziwiłaby się, gdyby dowiedziała się, że ktoś tak o niej może myśleć, choćby to była tylko biedna, szpitalna wyrobnica.
Ten zachwyt staje się motywacją. Władeczka uczy się poprzez obserwację, chłonie wiedzę i zaczyna wierzyć, że także dla niej możliwa jest zmiana. Gdy wybucha wojna polsko bolszewicka, z radością zostaje sanitariuszką, odkrywając w sobie odwagę i potrzebę niesienia pomocy.
Joanna nie dostrzega tego zachwytu, a widząc siebie oczami Władeczki, zapewne nie uwierzyłaby, że może być dla kogoś symbolem piękna i siły.
Władeczka przypomina, że historia składa się również z cichych bohaterów, których dobroć i determinacja budują prawdziwą tkankę codzienności.
Warszawa na kartach książki „Dwie siostry”
W tej powieści Warszawa nie jest tłem. To jeden z najbardziej żywych bohaterów, którego przemiana rozgrywa się równolegle do przemian kobiet próbujących odnaleźć się w nowej rzeczywistości.
Ulice noszą ślady niedawnych walk, brakuje pracy i poczucia bezpieczeństwa, ale w powietrzu czuć entuzjazm po odzyskaniu niepodległości i energię odbudowy. Miasto zaczyna pulsować na nowo. Tramwaje jeżdżą, dzieci bawią się na podwórkach, a ludzie mimo zmęczenia próbują tworzyć codzienność od początku.
Szczególnie mocno wybrzmiewa kobieca obecność. Sanitariuszki, pracownice i dziewczyny uczące się samodzielności sprawiają, że Warszawa przypomina organizm, w którym kobiety stają się jego cichą siłą napędową.
Kobiety odgrywały coraz większą rolę, szczególnie podczas kończącej się wojny. Organizowały nowe szpitale dla rannych, zastępowały mężczyzn w życiu gospodarczym, gdy ci ruszyli na front. Ba! Nawet same uczestniczyły w walkach.
Nad wszystkim unosi się napięcie wojny polsko bolszewickiej. Gazety pełne są niepokojących informacji, mobilizacja zmienia rytm miasta, a strach miesza się z solidarnością. To Warszawa krucha, zmęczona, ale niezwykle zdeterminowana, by iść dalej.
Wydaje mi się, że targają nami zbyt silne emocje. Trudno się dziwić wybuchowi entuzjazmu w listopadzie, kiedy wszystko wskazywało na to, że po przeszło stu latach niewoli już mamy niepodległą Polskę. Ale oczekiwania były zbyt duże, marzenia zbyt idealistyczne, konfrontacja z problemami zbyt bolesna, dlatego nastąpiło równie gwałtowne rozczarowanie – powiedziała Joanna.
Moje refleksje na temat książki „Dwie siostry”
Czytając „Dwie siostry”, po raz kolejny miałam poczucie, że Katarzyna Maludy oddaje głos przede wszystkim kobietom. To one są tu najważniejsze. Nie jako tło dla męskich decyzji, lecz jako pełnoprawne bohaterki swoich czasów. W świecie, który dopiero się odbudowuje, często pozostają zdane na siebie. Pracują, uczą się, opiekują rannymi, podejmują trudne wybory i próbują unieść ciężar odpowiedzialności, który nie zawsze jest sprawiedliwie rozłożony.
Mężczyźni oczywiście są obecni, ale to kobiety dźwigają codzienność. Joanna w szpitalu, Otusia w swoich emocjonalnych zmaganiach, Władeczka w cichej pracy i nauce. Każda z nich na swój sposób walczy o miejsce w świecie, który dopiero definiuje nowe role i nowe możliwości.
Autorka ponownie prowadzi nas ulicami Warszawy. Przez rozkopane trakty, gwarne podwórka, szpitalne sale i miejsca, w których mimo trudnych czasów wciąż tli się życie. To podróż w czasie, która nie idealizuje rzeczywistości, ale pozwala ją poczuć. Warszawa nie jest już pod zaborami, lecz wolność okazuje się procesem, a nie jednorazowym wydarzeniem. I właśnie ten moment przejścia, napięcia i nadziei wybrzmiewa w tej powieści najmocniej.
Dla kogo jest książka „Dwie siostry”?
To powieść dla czytelników, którzy lubią historyczne opowieści skupione na emocjach i klimacie epoki, nawet jeśli każdy tom przynosi nowych bohaterów i inną perspektywę.
Dla osób ceniących historie o kobietach próbujących odnaleźć siebie w konkretnym momencie dziejowym, bez konieczności śledzenia jednej, wielopokoleniowej fabuły. „Saga Warszawska” bardziej przypomina zbiór powiązanych ze sobą obrazów niż jedną linię rodzinną, dzięki czemu każdy tom można przeżywać jako osobną, zamkniętą historię.
To także książka dla czytelników, którzy lubią powolne, uważne narracje, w których miasto, codzienność i tło społeczne są równie ważne jak losy bohaterów.
Czy warto sięgnąć po „Dwie siostry” Katarzyny Maludy?
„Dwie siostry” to opowieść o miłości, która nie zawsze przynosi ukojenie, o odpowiedzialności potrafiącej przytłoczyć i o nadziei pojawiającej się razem z krajem uczącym się życia na nowo.
To historia kobiet próbujących odnaleźć siebie w świecie pełnym ograniczeń i niepewności, gdzie wybory rzadko są proste, a relacje nie zawsze dają poczucie zrozumienia.
Po lekturze zostaje pytanie, czy bliskość zawsze oznacza porozumienie i czy można iść obok siebie przez życie, nie tracąc z oczu drugiego człowieka.
Czy „Dwie siostry” można czytać niezależnie od innych tomów?
Tak! Chociaż to kontynuacja “Sagi Warszawskiej”, “Dwie siostry” to historia, po którą można sięgnąć bez znajomości wcześniejszych tomów. Jednak dopiero cała Saga Warszawska pozwala w pełni poczuć, jak pięknie i wielowymiarowo autorka opowiada o kobietach i Warszawie.
Podsumowanie
„Dwie siostry” to opowieść o kobietach próbujących odnaleźć siebie w świecie, który dopiero uczy się stabilności po latach niepokoju. Katarzyna Maludy po raz kolejny łączy wrażliwą warstwę obyczajową z historycznym tłem, tworząc historię skupioną bardziej na emocjach i relacjach niż na dynamicznych wydarzeniach.
Największą siłą powieści pozostaje klimat Warszawy oraz kontrast między bohaterkami, które na różne sposoby próbują oswoić rzeczywistość pełną zmian. Joanna szuka sensu w pracy i odpowiedzialności, Odetta w uczuciach i intensywności przeżyć, a Władeczka w cichej determinacji i marzeniu o lepszym życiu. Ich losy układają się w opowieść o dojrzewaniu, wyborach i nadziei rodzącej się mimo niepewności.
To książka napisana z dużą uważnością na codzienność i emocjonalne niuanse, pozwalająca poczuć zarówno ciężar epoki, jak i delikatne momenty światła pojawiające się pomiędzy trudnymi doświadczeniami.
Jeśli chcesz przeczytać recenzję pierwszego tomu Sagi Warszawskiej, zajrzyj tutaj.
Recenzję drugiego tomu znajdziesz w tym miejscu.
Na recenzję tomu trzeciego zapraszam na tę stronę.
Recenzja tomu czwartego – Małżeńskie więzi.
Recenzja tomu piątego – Narzeczona rewolucjonisty.
Recenzja tomu szóstego – Tango dla trojga.
Wydawnictwu Replika dziękuję za egzemplarz do recenzji.
Lubię historie, które zostają w głowie na dłużej. Czytam dużo, ale wybieram uważnie - najczęściej thrillery, powieści historyczne, biografie i obyczajowe.
Swoimi wrażeniami dzielę się na blogu i w mediach społecznościowych, łącząc czytanie z fotografią.
