Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Dolnośląskim.
Co by było, gdyby…
To pytanie nie daje spokoju bohaterom najnowszej powieści Lisy Regan. Nie daje go również Josie Quinn, która po dramatycznych wydarzeniach z poprzedniego tomu próbuje wrócić do pracy i codzienności. Tyle że niektóre doświadczenia zmieniają człowieka na zawsze. „Dotyk śmierci” nie jest więc wyłącznie kryminałem. To przede wszystkim opowieść o żałobie, poczuciu winy i próbie odnalezienia siebie wtedy, gdy świat nagle traci swoje kolory.
Informacje
-
Tytuł: Dotyk śmierci.
- Cykl: Josie Quinn (12 tom)
-
Autorka: Lisa Regan
- Ocena: 5/5
- Wydawnictwo: Dolnośląskie (Grupa Publicat)
Kim jest Lisa Regan?
Lisa Regan to amerykańska autorka bestsellerowych thrillerów i kryminałów, która zdobyła serca czytelników na całym świecie. Największą popularność przyniosła jej seria o detektywce Josie Quinn, rozpoczęta powieścią „Vanishing Girls”. Każda kolejna książka z tej serii szybko zdobywała uznanie dzięki wciągającej fabule, dynamicznej akcji i doskonale zarysowanym bohaterom.
Regan znana jest z umiejętności budowania napięcia oraz tworzenia mrocznego klimatu, który trzyma w napięciu aż do ostatniej strony. W swoich książkach porusza nie tylko tematy kryminalne, ale też głębsze kwestie emocjonalne, takie jak trauma, relacje międzyludzkie czy walka z własnymi słabościami.
O czym jest „Dotyk śmierci”?
Po powrocie do pracy Josie Quinn dołącza do zespołu prowadzącego śledztwo w sprawie zaginięcia Krystal Duncan – matki jednego z dzieci, które zginęły w tragicznym wypadku szkolnego autobusu.
Kolejne tropy prowadzą policjantów do grupy wsparcia dla rodziców pogrążonych w żałobie. Szybko okazuje się jednak, że tragedia sprzed lat wciąż rzuca cień na życie wielu osób, a niemal każdy uczestnik spotkań skrywa własne tajemnice. Jedna przemilczana decyzja uruchamia lawinę wydarzeń, których konsekwencje okazują się znacznie poważniejsze, niż ktokolwiek przypuszczał.
Josie Quinn już nie jest tą samą kobietą
Największym zaskoczeniem tego tomu nie jest jednak sama zagadka kryminalna.
To Josie.
Przez jedenaście części przyzwyczaiłam się do bohaterki, która niemal natychmiast przejmowała inicjatywę, narzucała tempo śledztwu i z niezwykłą determinacją dążyła do celu. Tym razem jest inaczej.
Josie wraca do pracy, ale nie wraca do dawnego życia. Jest zmęczona, przygaszona, pozbawiona energii. Koszmary i poczucie winy nie pozwalają jej zostawić przeszłości za sobą. Momentami miałam ochotę po prostu ją przytulić.
To chyba najbardziej ludzka odsłona tej bohaterki, jaką do tej pory poznałam.
Żałoba ma wiele twarzy
Lisa Regan pokazuje, że nie istnieje jeden właściwy sposób przeżywania straty.
Jedni próbują żyć tak, jakby nic się nie wydarzyło.
Inni zamykają się w sobie.
Są też tacy, którzy nie potrafią przestać zadawać sobie pytania:
Co by było, gdyby…?
To właśnie ono staje się osią całej powieści. Nie tylko śledztwa, ale również historii wszystkich bohaterów.
Autorka sama przyznała, że podczas pisania tej książki mierzyła się z własną stratą. I naprawdę to czuć. Emocje są szczere, wyciszone i pozbawione melodramatyzmu.
Rodzina z wyboru
Jednym z powodów, dla których tak bardzo lubię tę serię, są relacje między bohaterami.
Noah. Cały zespół z Denton. Komendant. Ludzie, którzy przez lata stali się dla Josie prawdziwą rodziną z wyboru.
Nie odbierają jej bólu, bo nikt nie potrafi tego zrobić. Są jednak obok. Wspierają. Czekają. Pozwalają jej wracać do siebie we własnym tempie.
To właśnie te relacje sprawiają, że seria Lisy Regan jest czymś więcej niż tylko kolejnym policyjnym kryminałem.
Czy trzeba znać poprzedni tom?
Moim zdaniem zdecydowanie tak.
Oczywiście zagadka kryminalna broni się sama, ale bez znajomości „Śpij, laleczko” trudno zrozumieć, przez co przechodzi Josie i dlaczego jej zachowanie tak bardzo różni się od tego, które znamy z wcześniejszych części.
To jedna z niewielu serii, w której życie bohaterów rozwija się konsekwentnie z tomu na tom. Warto czytać je po kolei.
Dla kogo jest „Dotyk śmierci”?
- dla fanów serii o Josie Quinn,
- dla czytelników lubiących kryminały psychologiczne,
- dla osób, które cenią rozbudowane relacje między bohaterami,
- dla tych, którzy szukają w kryminałach czegoś więcej niż samego śledztwa.
Dlaczego warto przeczytać „Dotyk śmierci”?
- pokazuje Josie Quinn z zupełnie nowej strony,
- porusza temat żałoby i poczucia winy bez patosu,
- stawia na psychologię bohaterów równie mocno jak na zagadkę kryminalną,
- przypomina, że czasem największą siłę daje rodzina z wyboru,
- zostawia czytelnika z refleksją na długo po zakończeniu lektury.
Podsumowanie
„Dotyk śmierci” nie jest najszybszym ani najbardziej widowiskowym tomem serii. Jest za to jednym z najbardziej poruszających. Lisa Regan po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać nie tylko o zbrodni, ale przede wszystkim o ludziach. O stracie, która zmienia wszystko. O poczuciu winy, z którym trudno się pogodzić. I o nadziei, która czasem przychodzi dzięki obecności tych, którzy po prostu zostają obok.
To książka, którą pochłonęłam w dwa wieczory. I choć zamknęłam ją już jakiś czas temu, pytanie „co by było, gdyby…” wciąż do mnie wraca. Bo właśnie takie historie zostają z czytelnikiem najdłużej.
Wydawnictwu dziękuję za egzemplarz do recenzji.
Jeśli interesują Cię inne moje recenzje, zajrzyj do mojego bloga. Recenzje poprzednich tomów o Josie Quinn znajdziesz tutaj.
Wyborna Czytelniczka. Kreatywna Asystentka. Pani od Worda.
Wyszukuję inspirujące książki i dzielę się wrażeniami, jakie we mnie pozostawiły.
Asystuję prezesom zarządów, z pasją wykonując zadania administracyjne i operacyjne.
Podsuwam ciekawe rozwiązania w pracy asystentek i sekretarek.
Rozwiązuję problemy z Wordem, opowiadając historie o Pani od Worda.
Wyborna Czytelniczka. Kreatywna Asystentka. Pani od Worda.
Wyszukuję inspirujące książki i dzielę się wrażeniami, jakie we mnie pozostawiły.
Asystuję prezesom zarządów, z pasją wykonując zadania administracyjne i operacyjne.
Podsuwam ciekawe rozwiązania w pracy asystentek i sekretarek.
Rozwiązuję problemy z Wordem, opowiadając historie o Pani od Worda.
