Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Videograf
„Dom na Groblach” to powieść o tym, jak jedna decyzja potrafi zachwiać całą rodziną, a plotka może zniszczyć więcej niż najgorsza prawda. Wiktoria Gische zabiera czytelnika do XIX-wiecznego Krakowa, w którym nic nie jest takie, jak się wydaje, a zaufanie okazuje się kruche jak szkło.
Informacje
Tytuł: Dom na Groblach
- Autorka: Wiktoria Gische
- Ocena: 3/5
- Wydawnictwo: Videograf
Kim jest Wiktoria Gische?
“Z wykształcenia i zamiłowania historyk, a może idąc za modą powinnam napisać, historyczka. Obawiam się jednak, że bardziej może się to kojarzyć z histeryczką, a tego pragnę uniknąć, dlatego zostanę przy starym dobrym “historyku”.
W oceanie wydarzeń historycznych największym zamiłowaniem darzę dzieje Starożytnego Egiptu, co zresztą przełożyłam na powieść pt. “Kochałam Dżehutimesa”, której akcja toczy się w czasach panowania faraona Echnatona oraz Średniowiecze, ze wskazaniem powszechnego.
Mieszkam w pięknym, cichym miejscu. Można powiedzieć, że na wsi, chociaż do większych miast mam zadziwiająco blisko. Więc to może po prostu już nie wieś, ale jeszcze też nie przedmieścia. Coś tak pomiędzy…
Dzięki temu, że przed kilku laty z dużego miasta przeprowadziłam się w to ciche miejsce, mam wrażenie, że ciągle jestem na wczasach.”
O czym jest książka „Dom na Groblach”?
W tej historii Kraków drugiej połowy XIX wieku staje się świadkiem zaginięć młodych kobiet oraz rodzinnego dramatu, który wywraca życie Krzeszowskich do góry nogami. To opowieść o nadziei i rozczarowaniu, o plotkach ważniejszych niż dobro bliskich oraz o tym, jak trudno było wtedy kobietom walczyć o własny głos. W tle toczy się historia rodziny, która powoli rozpada się pod ciężarem błędów i wstydu.
Zastanawiam się, czy obowiązkiem dzieci jest kochać własnych rodziców niezależnie od tego, czego dopuszczą się względem nich?
Ojciec, który traci wszystko
Jednym z kluczowych wątków książki są decyzje ojca Ludmiły. Jego namiętność do hazardu, lekkomyślność i brak odpowiedzialności prowadzą rodzinę na skraj bankructwa, a skandal związany z zerwanymi zaręczynami córki staje się tematem rozmów całego miasta. Na tym tle pęka coś znacznie ważniejszego. Żona przestaje ufać mężowi, a Ludmiła przestaje ufać ojcu, który miał być jej oparciem. To zaufanie nie powraca już nigdy, a rodzinne relacje zaczynają się kruszyć.
I nie chodzi o hazard […], ale o brak zaufania. Tajemnice, które miałeś przede mną, i knowania, jakich się dopuściłeś, zabolały mnie najbardziej. Ubódł mnie fakt, że przez tyle czasu zatajałeś przede mną katastrofę, w jaką wpędziłeś naszą rodzinę.
Dom na Groblach i tajemnicze zniknięcie
Zmuszona do opuszczenia domu Ludmiła zatrudnia się w zagadkowym Domu na Groblach. To miejsce budzi niepokój, a jego mroczna atmosfera przyciąga szeptane domysły. Gdy dziewczyna znika, rodzina nie reaguje tak, jak można by się spodziewać. Jej los wydaje się mniej istotny niż reputacja, która przecież już została nadszarpnięta.
Wanda i Iwo – para, która prowadzi tę historię
Jej siostra Wanda, kierowana lojalnością i lękiem o ukochaną Ludmiłę, rozpoczyna własne poszukiwania. Los stawia na jej drodze Iwo Birona, młodego policjanta o ostrym instynkcie i wyczuleniu na każdy fałszywy trop.
Iwo Biron to świetna partia. Jest nie tylko przystojny, ale i ustosunkowany i pochodzi ze znakomitej rodziny. Szkoda, że jest od ciebie starszy.
Razem próbują zrozumieć, co naprawdę wydarzyło się w noc zaginięcia Ludmiły, i czy były stajenny Anton Kozłowski mógł posunąć się do czynu, o jaki go podejrzewają. Ich śledztwo prowadzi przez zakamarki Krakowa, w których splatają się intrygi, namiętności i skrywane od lat sekrety. Początkowa niechęć ustępuje miejsca zrozumieniu, a między nimi rodzi się delikatność, która nadaje opowieści ciepło.
Moje refleksje na temat książki „Dom na Groblach”.
Autorka z dużą dbałością odtwarza atmosferę dawnego Krakowa. Brukowane ulice, dorożki i szeptane plotki tworzą tło, które mocno wpływa na wybory bohaterów. W tej scenerii szczególnie wybijają się kobiety, które mimo ograniczeń epoki próbują zawalczyć o własną przyszłość. Ludmiła, zmuszona mierzyć się z konsekwencjami decyzji ojca, znajduje w sobie odwagę, by uciec z domu i szukać niezależności, nawet jeśli oznacza to utratę reputacji i rodzinnego oparcia. Z kolei Wanda to dziewczyna, która wyprzedza swoje czasy. Twardo stąpa po ziemi, jest odważna i bezczelnie szczera, a jej brawurowa jazda na rowerze staje się symbolem łamania stereotypów i niezgody na narzucone jej ramy..
To książka o czasie, w którym kobiety były uzależnione od mężczyzn, a opinia publiczna mogła zniszczyć nawet najbliższe relacje. Widać tu ciężar uprzedzeń i presję, która często okazywała się silniejsza niż miłość do własnej córki. To także opowieść o siostrzanej więzi, o przebaczeniu i o kobietach, które wbrew oczekiwaniom społeczeństwa próbują żyć po swojemu.
Nie wszyscy bohaterowie zyskali moją sympatię, ale duet Wandy i Iwa przyciągnął moją uwagę i wzbudził ciepłe emocje.
Dla kogo jest ta książka
„Dom na Groblach” będzie odpowiedni dla czytelników, którzy lubią historie osadzone w klimatycznym, historycznym tle i chętnie zagłębiają się w rodzinne tajemnice. To dobra propozycja dla osób ceniących powolne budowanie napięcia oraz opowieści, w których emocje splatają się z dawno minioną obyczajowością. Spodoba się tym, którzy lubią połączenie wątku kryminalnego, lekkiego romansu i refleksji nad tym, jak łatwo można utracić zaufanie i jak trudno je odzyskać.
Podsumowanie
„Dom na Groblach” łączy w sobie elementy kryminału, obyczaju i romansu, tworząc opowieść o utracie bezpieczeństwa i powolnym odzyskiwaniu nadziei. Choć momentami fabuła potrafi się zagmatwać, a niektóre sceny wydają się iść w różnych kierunkach, powieść ma swój charakterystyczny klimat, w którym tajemnica spotyka się z emocją. To historia o pękniętym zaufaniu, o miłości wystawionej na próbę i o kobietach, które próbują odnaleźć siłę w świecie pełnym zasad narzucanych z zewnątrz.
Nie jest to powieść pozbawiona wad, jednak ma w sobie coś, co sprawia, że chce się dotrzeć do ostatniej strony. Jeśli zatem lubisz powieści podszyte sekretem i historią, warto dać jej szansę.
Wydawnictwu Videograf dziękuję za egzemplarz do recenzji.
Jeśli chcesz poznać inne moje recenzje, zajrzyj na tę stronę.
Wyborna Czytelniczka. Kreatywna Asystentka. Pani od Worda.
Wyszukuję inspirujące książki i dzielę się wrażeniami, jakie we mnie pozostawiły.
Asystuję prezesom zarządów, z pasją wykonując zadania administracyjne i operacyjne.
Podsuwam ciekawe rozwiązania w pracy asystentek i sekretarek.
Rozwiązuję problemy z Wordem, opowiadając historie o Pani od Worda.
Wyborna Czytelniczka. Kreatywna Asystentka. Pani od Worda.
Wyszukuję inspirujące książki i dzielę się wrażeniami, jakie we mnie pozostawiły.
Asystuję prezesom zarządów, z pasją wykonując zadania administracyjne i operacyjne.
Podsuwam ciekawe rozwiązania w pracy asystentek i sekretarek.
Rozwiązuję problemy z Wordem, opowiadając historie o Pani od Worda.
