Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Albatros.

„Ballada o miłości”, napisana na długo przed słynną serią „Siedem sióstr”, została odświeżona i dopracowana przez Harry’ego Whittakera. Syn autorki zadbał o to, aby zachować styl swojej mamy, a jednocześnie sprawić, by całość brzmiała tak, jakby powstała współcześnie. Efekt jest przejmujący i pełen emocji, bo to powieść, która łączy młodzieńcze uczucie, blask sławy i cichą samotność ukrytą za fasadą sukcesu.

Informacje

  • Tytuł: Ballada o miłości

  • Autorka: Lucinda Riley
  • Ocena: 4/5
  • Wydawnictwo: Albatros

Kim była Lucinda Riley?

Lucinda Riley była irlandzką pisarką, autorką słynnego cyklu powieściowego „Siedem sióstr”. Przyszła na świat w 1965 roku w Irlandii Północnej. Jako małe dziecko wiele podróżowała, a gdy miała 6 lat, jej rodzice przenieśli się do Anglii. Tam też Lucinda Riley rozpoczęła swoją edukację. Jako nastoletnia dziewczynka uczęszczała na lekcje tańca i zajęcia z aktorstwa. Występowała w teatrze i telewizji. Gdy miała zaledwie 16 lat rozpoczęła współpracę ze stacją BBC.

Gdy miała 23 lata napisała swoją pierwszą powieść (dotychczas książka się została przetłumaczona na język polski). W naszym kraju jej najsłynniejszym cyklem powieściowym jest seria „Siedem sióstr”, do której w 2016 roku producentka Raffaella de Laurentiis zakupiła prawa do adaptacji telewizyjnej.

Książki Lucindy Riley wielokrotnie znajdowały się na listach bestsellerów „New York Timesa” i „Sunday Timesa”. Zostały przetłumaczone na ponad 30 języków świata, wydane w blisko 40 krajach i sprzedane w liczbie przekraczającej 15 milionów egzemplarzy.

Pisarka zmarła przedwcześnie zaledwie w wieku 56 lat w 2021 roku po walce z rakiem. Wcześniej prowadziła szczęśliwe życie. Była mężatką oraz matką siedmiu córek. Wraz z rodziną mieszkała na angielskim wybrzeżu w Irlandii.

Pisarka dowiedziała się o chorobie w 2017 roku, ale do końca wiernie pracowała nad swoimi powieściami, tworząc pięć książek w ciągu choroby. Przed śmiercią zdążyła powierzyć swojemu synowi, Harry’emu Whittakerowi, zadanie dokończenia ostatniej, ósmej części cyklu “Siedem Sióstr”. 

O czym jest książka „Ballada o miłości”?

Brakuje Wam charakterystycznego klimatu powieści Lucindy Riley? „Ballada o miłości”, napisana wiele lat przed „Siedmioma siostrami”, wraca dziś do czytelników w odświeżonej wersji. Harry Whittaker – syn autorki i współtwórca „Atlasu. Historii Pa Salta” – spojrzał na tę historię z czułością i wyczuciem, wprowadzając niezbędne poprawki, by nadać całości bardziej współczesny ton, jednocześnie zachowując styl, który pokochali czytelnicy Riley.

Powieść przenosi nas do Ballymore, niewielkiej irlandzkiej wioski pełnej chłodnych wiatrów, surowych zasad i konserwatywnych poglądów. To właśnie tam dorasta Keira O’Donovan, zakochana w Conie Dalym – utalentowanym, przystojnym chłopaku, którego mieszkańcy nie chcą zaakceptować. Ich uczucie nie ma szans w świecie, gdzie opinia sąsiadów urasta do rangi wyroku. Gdy los, zawiść innych i surowe irlandzkie zasady doprowadzają do dramatycznych wydarzeń, Keira i Con uciekają do Londynu, licząc, że miasto otworzy przed nimi nowe możliwości.

Ale wiesz, ten rodzaj zauroczenia nie może trwać wiecznie. Kilka miesięcy, może, w rzadkich przypadkach parę lat. A potem przychodzi czas na życie, prawdziwe życie.

Miłość, sukces i cena, jaką trzeba za nie zapłacić

Londyn jednak szybko zderza ich marzenia z rzeczywistością. Bieda, brak oparcia i pierwsze sygnały, że nawet największa miłość nie udźwignie wszystkiego, sprawiają, że młodzi zaczynają inaczej patrzeć na swoje życie. Con stosunkowo szybko odnosi sukces, ale jego kariera ma wysoką cenę – wraz z nią pojawiają się pokusy show-biznesu, presja, niepewność i sekrety, które mogą zburzyć wszystko, co dotąd zbudowali. Keira z kolei czuje na sobie ciężar irlandzkiego wychowania, własnych niespełnionych ambicji i roli, którą – czy tego chce, czy nie – wyznacza jej świat u boku wschodzącej gwiazdy.

Helen. Bohaterka, która niespodziewanie wysuwa się na pierwszy plan

Jednym z najmocniejszych wątków powieści jest dla mnie historia Helen. Właściwie śledziłam ją z większym zaangażowaniem niż losy Keiry i Cona. Jej przemiana, sposób zmagania się z samotnością i własnymi decyzjami, a także relacja z zespołem The Fishermen tworzą poruszający, pełen cichej emocjonalności portret kobiety, która próbuje odnaleźć dla siebie bezpieczne miejsce. Czy jednak praca może rekompensować samotność w życiu osobistym?

Zdobyła pozycję w branży muzycznej, stała się kimś, kto się liczy. Tego właśnie chciała. Skoro nie mogła mieć miłości, poczucie władzy mogło być substytutem. 

Moje refleksje na temat książki „Ballada o miłości”

Riley umiejętnie łączy młodzieńczą namiętność z dojrzałą tęsknotą, a surowe, wietrzne irlandzkie krajobrazy z pełnym blichtru Londynem lat sześćdziesiątych. Z ciekawością zaglądałam za kulisy show-biznesu, szczególnie w scenach związanych z charytatywnym koncertem „Music for Life” na Wembley, który przywodzi na myśl legendarne występy największych gwiazd. Autorka prowadzi fabułę dynamicznie, często dialogami, przez co momentami powieść przypominała mi teatralną sztukę – żywą, intensywną, ale miejscami pozbawioną szerszych opisów, których mi trochę zabrakło.

„Ballada o miłości” to opowieść o zawiści, namiętności, poczuciu władzy, pragnieniu bycia kochanym i o samotności, która potrafi dosięgnąć nawet wtedy, gdy świat leży nam u stóp. To także historia o wyborach, które kształtują ludzi na lata, i o odkupieniu, które często przychodzi dopiero wtedy, gdy odważymy się spojrzeć na siebie bez złudzeń.

Dlaczego warto sięgnąć po „Balladę o miłości”?

To historia, która łączy młodzieńcze uniesienia i dorosłą tęsknotę, rozbite marzenia i potrzebę odkupienia. Wciąga emocjonalnie, choć jednocześnie nie unika cieni, które pojawiają się, gdy człowiek trafia na drogę prowadzącą ku sławie. Powieść ma w sobie prawdę o tym, jak łatwo zagubić się wśród cudzych oczekiwań i jak trudno odbudować siebie, gdy wszystko zaczyna się rozsypywać. Niezwykle staranne wydanie z barwionymi brzegami sprawia, że książka cieszy nie tylko treścią, ale również estetyką.

Dla kogo jest ta książka?

To lektura dla osób, które lubią wielowątkowe, nastrojowe opowieści osadzone w wyrazistych realiach. Spodoba się czytelnikom ceniącym historie o dojrzewaniu uczuć i poszukiwaniu własnej drogi. Trafi również do tych, którzy lubią zanurzyć się w świecie muzyki, sceny i skomplikowanych relacji, gdzie sukces nie zawsze idzie w parze ze szczęściem.

Podsumowanie

„Ballada o miłości” to powieść pełna emocji, pragnień i trudnych decyzji. Łączy w sobie blask kariery z cichą samotnością, którą często ukrywają ludzie stojący w świetle reflektorów. W tej historii przeszłość nieustannie wpływa na teraźniejszość, a bohaterowie muszą znaleźć w sobie dość odwagi, aby zmierzyć się z konsekwencjami dawnych wyborów. To książka, która porusza i pozostawia w czytelniku ciepłe, choć czasem niełatwe refleksje.

Na koniec nie sposób nie wspomnieć o wydaniu – barwione brzegi i staranna oprawa czynią tę książkę piękną ozdobą biblioteki. Niezależnie od tego, czy znacie twórczość Riley, czy dopiero po nią sięgacie, ta powieść ma w sobie coś, co potrafi na nowo poruszyć dobrze znane emocje. Polecam, zwłaszcza jeśli lubicie historie, w których nostalgia splata się z wielkimi uczuciami.

Wydawnictwu dziękuję za egzemplarz do recenzji. 

Jeśli interesują Cię recenzje innych książek Wydawnictwa Albatros, zajrzyj do na tę stronę.

Autorka: Joanna Tkacz
Autorka: Joanna Tkacz

Wyborna Czytelniczka. Kreatywna Asystentka. Pani od Worda.

Wyszukuję inspirujące książki i dzielę się wrażeniami, jakie we mnie pozostawiły.

Asystuję prezesom zarządów, z pasją wykonując zadania administracyjne i operacyjne.

Podsuwam ciekawe rozwiązania w pracy asystentek i sekretarek.

Rozwiązuję problemy z Wordem, opowiadając historie o Pani od Worda.

Autorka: Joanna Tkacz
Autorka: Joanna Tkacz

Wyborna Czytelniczka. Kreatywna Asystentka. Pani od Worda.

Wyszukuję inspirujące książki i dzielę się wrażeniami, jakie we mnie pozostawiły.

Asystuję prezesom zarządów, z pasją wykonując zadania administracyjne i operacyjne.

Podsuwam ciekawe rozwiązania w pracy asystentek i sekretarek.

Rozwiązuję problemy z Wordem, opowiadając historie o Pani od Worda.

Jeśli podobają Ci się moje recenzje, możesz wesprzeć moją pracę
i postawić mi

Powiązane wpisy