Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Media Rodzina.

„Dzicz” to trzecie spotkanie z tym bohaterem i kolejny dowód na to, że ta seria ma w sobie coś wyjątkowo przyciągającego. W sumie to nie wiem, na czym polega jej fenomen. Mój fenomen. Wiem tylko, że kiedy zaczynam czytać kolejną część, trudno mi zająć się czymkolwiek innym.

Informacje

Kim jest Dariusz Gizak?

Jak podaje wydawnictwo, Dariusz Gizak to były oficer policji, absolwent Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie. Po odejściu z policji dowodził ochroną w takich miejscach, jak Prokuratura Okręgowa w Warszawie czy Dworzec Centralny. Pracował jako dyrektor w firmie windykacyjnej i specjalista do spraw windykacji jednego z dużych banków.

Więcej o autorze przeczytacie w mojej recenzji pierwszego tomu cyklu – „Wolta” Dariusza Gizaka.

Książka “Dzicz” miała swoją premierę 17.06.2026r.

O czym jest książka „Dzicz”?

Krynicę Morską znam i lubię, dlatego podczas lektury poprzedniego tomu z przyjemnością spacerowałam jej uliczkami razem z Jackiem Kowalikiem. Tym razem Dariusz Gizak zabrał mnie do Birczy. Nigdy tam nie byłam, ale po zamknięciu książki złapałam się na tym, że przeglądam mapę i zastanawiam się, czy nie dopisać tej miejscowości do listy miejsc, które chciałabym kiedyś zobaczyć.

Przyznam też, że od pierwszego tomu mam słabość do Jacka Kowalika. Być może dlatego, że jako detektyw z warszawskiej Pragi i miłośnik Krynicy Morskiej wydaje mi się niemal swojakiem.

Tym razem prywatny detektyw przyjmuje nietypowe zlecenie od warszawskiego gangstera Macieja Konikiewicza. Ma odnaleźć jego córkę Katarzynę, aktywistkę ekologiczną, która wyjechała do Birczy i nagle zniknęła bez śladu.

Kowalik obiecuje odnaleźć ją żywą lub martwą. Trop prowadzi go na Podkarpacie, gdzie szybko okazuje się, że zaginięcie młodej kobiety może mieć związek z lokalnymi konfliktami, interesami i tajemnicami, o których wielu mieszkańców wolałoby nie rozmawiać.

Bardzo lubię Kowalika za to, że jest bohaterem skutecznym, ale jednocześnie zwyczajnie ludzkim. Ma za sobą policyjną przeszłość, wojskowe wyszkolenie i doświadczenie operacyjne, jednak nie to sprawia, że zapada w pamięć. Najbardziej przekonuje mnie jego upór, poczucie odpowiedzialności i wewnętrzny kompas moralny. To człowiek, który nie odpuszcza, nawet gdy rozsądek podpowiadałby coś zupełnie innego.

Śledztwo prowadzone pod przykrywką dziennikarskiej legitymacji stopniowo odsłania kolejne sekrety mieszkańców. Detektyw trafia na ludzi, którzy wiedzą więcej, niż chcą powiedzieć, a odpowiedzi na najważniejsze pytania zdają się ukryte gdzieś pomiędzy leśnymi drogami i lokalnymi układami.

Bircza i leśne ostępy – największy atut książki „Dzicz”

Bardzo lubię kryminały mocno osadzone w konkretnym miejscu. Takie, w których lokalizacja nie jest jedynie tłem dla wydarzeń, lecz staje się integralną częścią opowieści. W „Dziczy” właśnie taką rolę odgrywa Bircza.

Kowalik przemierza okoliczne lasy śladami ekologów i leśniczych, a w tle pojawia się temat planowanego Turnickiego Parku Narodowego. Autor nie zamienia książki w reportaż ani nie opowiada się jednoznacznie po żadnej stronie sporu. Pokazuje za to ludzi, którzy patrzą na te same problemy z zupełnie różnych perspektyw.

Dzięki temu książka zyskuje dodatkową głębię. To nie jest wyłącznie historia o zaginięciu młodej kobiety. To również opowieść o miejscu, jego mieszkańcach i konfliktach, które od lat budzą emocje.

Jest tu atmosfera tajemnicy, momentami nawet zagrożenia. Są leśne ostępy, odludne drogi, lokalne sekrety i poczucie, że pod spokojną powierzchnią kryje się coś niepokojącego. Bircza staje się niemal pełnoprawnym bohaterem tej historii.

To właśnie ten klimat sprawił, że tak trudno było mi odłożyć książkę. Nie chodziło wyłącznie o chęć poznania rozwiązania zagadki. Chciałam jeszcze chwilę pobyć w tym świecie i towarzyszyć Kowalikowi w jego wędrówce przez miejsca, których wcześniej nie znałam.

„Dzicz” to nie tylko kryminał

Choć zagadka kryminalna pozostaje osią fabuły, równie mocno zainteresował mnie wątek obyczajowy.

Zachwycił mnie hotel Pod Kogutkiem i jego właścicielka Edyta. Między nią a Kowalikiem szybko pojawia się sympatia, która nadaje historii dodatkowego ciepła. Od razu zaczęłam się zastanawiać, czy znajomość Kowalika z młodą wdową może przerodzić się w coś więcej. Z zainteresowaniem obserwowałam również relację detektywa z dziećmi Edyty, Zuzią i Kubą. 

To właśnie ten obyczajowy wymiar sprawia, że „Dzicz” czyta się tak lekko i przyjemnie. Czytelnik nie śledzi wyłącznie kolejnych tropów. Zaczyna również interesować się bohaterami i ich codziennym życiem.

Dariusz Gizak bardzo umiejętnie zachowuje równowagę między kryminalną intrygą a emocjami. Dzięki temu książka trafia nie tylko do miłośników zagadek, ale także do czytelników, którzy lubią dobrze napisane historie o ludziach.

Czy warto przeczytać książkę „Dzicz”?

„Dzicz” to kryminał pełen emocji, tajemnic i zwrotów akcji, ale dla mnie jego największą siłą okazała się atmosfera. Klimat Birczy, leśnych ostępów, lokalnych sekretów i ludzi żyjących z dala od wielkiego miasta sprawia, że trudno oderwać się od lektury.

Kiedy kończyłam „Prąd wsteczny”, miałam ochotę wrócić do Krynicy Morskiej. Po lekturze „Dziczy” zaczęłam sprawdzać, gdzie dokładnie leży Bircza i jak daleko stamtąd w Bieszczady. To chyba najlepszy dowód na to, jak sugestywnie Dariusz Gizak potrafi budować świat swoich powieści.

A ja już teraz wiem, że jeśli autor ponownie wyśle Jacka Kowalika na kolejne śledztwo, ruszę za nim bez większego zastanowienia. Wydawnictwu bardzo dziękuję za egzemplarz do recenzji.

Jeśli nie znacie jeszcze pierwszego tomu cyklu, przeczytajcie moją recenzję „Wolty” – to od niej zaczyna się historia Jacka Kowalika. O poszukiwaniu bursztynu przeczytacie w recenzji drugiego tomu “Prąd wsteczny”. 

Autorka: Joanna Tkacz
Autorka: Joanna TkaczWyborna Czytelniczka

Lubię historie, które zostają w głowie na dłużej. Czytam dużo, ale wybieram uważnie - najczęściej thrillery, powieści historyczne, biografie i obyczajowe.
Swoimi wrażeniami dzielę się na blogu i w mediach społecznościowych, łącząc czytanie z fotografią.

Autorka: Joanna Tkacz
Autorka: Joanna TkaczWyborna Czytelniczka

Lubię historie, które zostają w głowie na dłużej. Czytam dużo, ale wybieram uważnie - najczęściej thrillery, powieści historyczne, biografie i obyczajowe.
Swoimi wrażeniami dzielę się na blogu i w mediach społecznościowych, łącząc czytanie z fotografią.

Jeśli podobają Ci się moje recenzje, możesz wesprzeć moją pracę
i postawić mi

Powiązane wpisy